postheadericon KOLUMBIA: Międzynarodowy Dzień Chorego

Dnia 11 lutego 2012 r. w parafii Objawienia w Bello w sposób zwyczajowo przyjęty w naszej parafii, zorganizowaliśmy obchody dla chorych. Ten rok jest nieco inny niż lata wcześniejsze. Doświadczenie wskazuje, że coraz mniej chorych przychodzi do Kościoła, dlatego w tym roku przy organizacji podjęliśmy większy wysiłek, szczególnie biorąc pod uwagę Misję Kontynentalną Kościoła

Słuchając w kilku wystąpieniach naszego arcybiskupa, zauważyłem potrzebę uporządkowania tego święta, oczyszczenia z małych naleciałości. A więc dwa tygodnie przed rozpoczęciem z Duszpasterstwem Chorych naszej parafii, odwiedziliśmy chorych w ich domach, aby udzielić katechezy o cierpieniu i sakramencie namaszczenia chorych, wyjaśniając znaczenie sakramentu, nie jako „Ostatnie namaszczenie”, jak niektórzy wciąż myślą, ale sakrament uzdrowienia.

Drugim celem było zachęcenie chorych i ich rodzin do wspólnej celebracji Dnia Chorego w kościele parafialnym. Aby pokonać przeszkody, poprosiliśmy parafian o pomoc w transporcie chorych.

W świątyni wraz z Duszpasterstwem Chorych i chorymi przygotowaliśmy celebrację eucharystyczną, gdzie chorzy i członkowie duszpasterstwa byli bohaterami, czytając lektury i niosąc ofiary w procesji. Na koniec celebracji chorzy z parafii, którzy wcześniej zostali przygotowani, otrzymali sakrament namaszczenia chorych. Niektórym trudno było zrozumieć, że sakrament namaszczenia nie jest tylko obrzędem, w którym każdy może uczestniczyć bez przygotowania i spowiedzi. Obchody Dnia Chorego były świetną okazją, aby to wszystko dobrze wyjaśnić.

Duszpasterstwo Chorych to niełatwe zadanie, trzeba angażować chorych, ich opiekunów, członków rodzinyOstatnią częścią naszego spotkania była rekreacja w sali parafialnej. W tym roku, jak zwykle, udało się nam rozdać kilka prezentów dla chorych, ale największym zaskoczeniem były odwiedziny zespołu „Mariachis”, by zaśpiewać dla chorych.

Duszpasterstwo Chorych to niełatwe zadanie, trzeba angażować chorych, ich opiekunów, członków rodziny. My to robimy już 2 lata w czasie regularnych spotkań dla rodzin. Chcemy pomóc im zrozumieć delikatną sytuację chorych, zachęcić ich, a czasem pokazać jak cierpieć z nimi. Posługa ta wymaga także ogromnego wysiłku świeckich, jak trudno jest znaleźć odpowiednich ludzi, każdy pasterz wie, ale nie możemy ustać w tym wysiłku. Wdzięczność chorych, ich uśmiech, ich modlitwa są dla nas zapłatą.

Ks. Adam Kraszewski SAC

>>>Zobacz zdjęcia

 
WARTO WŁĄCZYĆ SIĘ
Reklama
WARTO POSŁUCHAĆ
Reklama
WARTO WIEDZIEĆ
Reklama