Facebook

postheadericon REFLEKSJA: Idźcie i nauczajcie…

biblia.jpg„Nie bierzcie na drogę torby, ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski” (Mt,10).

Był dzień 21 sierpnia 1957 r., w godzinach rannych wyjeżdżałem z rodzinnego miasta, Brodnicy, by dotrzeć do celu – do Ołtarzewa. Od tego czasu kontynuuję swoje życie w Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego. Wtedy miałem bagaż – można by powiedzieć – wbrew słowom Ewangelii, większy niż ona mówi o tym, co powinien wziąć ze sobą człowiek, który chciał się poświęcić Bogu jako brat zakonny.

Bagaż otrzymałem od kochanych rodziców, którzy we łzach i bólu żegnali mnie na dworcu kolejowym. Ciągle powtarzali: jedź i abyś był szczęśliwy w powołaniu braterskim.

Potem, już w SAC, na drogę w nowicjacie otrzymałem:

- ewangelię

- prawo podstawowe,

- życzliwe słowo przełożonych

-możliwość uczestniczenia w sakramentach świętych

-zabezpieczenie materialne.

To wystarczyło, chociaż muszę przyznać, że były chwile załamań, wątpliwości, niezrozumienia, po prostu „ciemne noce”.

Wtedy korzystałem z otrzymanego „bagażu”, który mi pomógł trwać w wierności przyrzeczeniom i służbie Kościołowi. Wtedy zobaczyłem, jak zbędne były rzeczy – nazwijmy je po imieniu: radio, telewizja, świecka prasa, takie czy inne imprezy, które nie pomagały i były zbyteczne. Wtedy przychodziły na myśl słowa: „wart jest bowiem robotnik swej strawy” i „warto dla jednej Miłości żyć”.

Pamiętam wyjazdy pierwszych misjonarzy do Rwandy i jaki był ich bagaż. Pamiętam, że największą rzeczą, którą zabierali ze sobą był obraz Matki Bożej, Królowej Polski, poświęcony przez Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Mówili, że był to ich najwspanialszy „bagaż”.

Warto sobie postawić pytanie, jaki biorę „bagaż” jadąc na misje zagraniczne? Jadąc głosić rekolekcje w kraju oraz na codzienne dni mojego apostolstwa.

By sprostać ewangelicznym wymaganiom, bierzmy sobie do serca słowa Pana Jezusa: bierz zawsze Ewangelię, serce pełne miłości, dobre słowo…, a zobaczysz, że to wystarczy, by być misjonarzem, apostołem według serca Bożego.

Br. Adam Fułek SAC

 
WARTO WŁĄCZYĆ SIĘ
WARTO POSŁUCHAĆ
WARTO WIEDZIEĆ
Reklama