AKTUALNOŚCI
FORMACJA
INSTYTUCJE
DZIEŁA APOSTOLSKIE
| Pallotti i papież Leon XIII |
|
|
|
| Wpisany przez Ks. Stanisław Stawicki SAC | |||
| Czwartek, 04 Marzec 2010 17:07 | |||
|
Nie wszyscy może wiedzą, że szczególna więź duchowa łączyła późniejszego papieża Leona XIII z naszym Ojcem Założycielem. Według zeznania biskupa Gubbio, zanim Joachim Pecci przyjął nominację na nuncjusza apostolskiego w Brukseli w styczniu 1843 roku, zasięgnął rady u Pallottiego. Przyszły papież nie miał ponoć ochoty pracować w „dyplomacji rzymskiej”. Garnął się raczej do duszpasterstwa. Wincenty Pallotti, który znał go od czasów jego studiów w Kolegium Rzymskim, miał mu poradzić, by do Belgii wyjechał i nie wątpił w swe pragnienie pracy dla zbawiania dusz, gdyż pewnego dnia stanie się „Pasterzem pasterzy”. Rzeczywiście, w 1878 roku, 28 lat po śmierci Pallottiego, kardynał Pecci zostaje wybrany papieżem, przyjmując imię Leona XIII. 13 stycznia 1887 roku, ten sam Leon XIII podpisał dekret otwierający proces beatyfikacyjny Pallottiego, wyrażając w ten sposób swój szacunek dla świętości, inicjatyw apostolskich i idei Don Vincenzo. Ciekawa rzecz, tuż po śmierci Pallottiego, arcybiskup Pecci polecił wykonać popiersie naszego Założyciela, wzorowane na jego pośmiertnej masce. Kiedy został papieżem poprosił, by popiersie to zostało umieszczane w jego apartamentach. Pius X, w 1906 roku, zwrócił owe popiersie Pallotynom, które znajduje się dziś w rzymskim muzeum pamiątek po świętym. Więzy pomiędzy Pallottim i Peccim nie mogły nie wpłynąć na pontyfikat tego ostatniego, szczególnie w dziedzinie misji zagranicznych i kwestii społecznej. Leon XIII był bowiem przekonany, że chrystianizacja społeczeństwa nie może dokonać się bez udziału laikatu. Jego apostolska troska, podobnie jak wizja Prokur Pallottiego, nie pozostawi na boku żadnej z dziedzin związanych z misją Kościoła. Warto też zaznaczyć, że Leon XIII stał się pierwszym papieżem „ekumenicznym” czasów nowożytnych. Podobnie jak u Pallottiego, jedność Kościoła była jego stałą troską. Pragnął przyprowadzić do owczarni Kościoły oderwane w wyniku schizmy. Tak też, w liście Ad Anglos wychwalał godne podziwu przejawy chrześcijaństwa angielskiego, a w encyklice Praeclara, zwrócił się z uroczystym apelem do chrześcijan oddzielonych na Wschodzie. Był za tym, aby uznać odmienność ich obrzędów i nie wymagać od nich przyjęcia łaciny, lecz uznać narodowe obrządki i prawomocność prawosławnych patriarchów. Ta nowa postawa Rzymu pozwoliła na powrót do owczarni Kościoła Armeńskiego, Kościoła unickiego Ukrainy i Białorusi, Kościoła nestoriańsko-chaldejskiego, a w końcu egipskich Koptów, po odrodzeniu patriarchatu w Aleksandrii. W r. 1903 – w godzinie śmierci papieża – widać już było odmłodzenie jakie przyniósł on Kościołowi powszechnemu! Zdołał z niezwykłą siłą przywrócić osaczonemu Watykanowi miejsce pośrodku ludzi – zwłaszcza poprzez pielgrzymki, celebracje, jubileusze, które przyprowadzały do Rzymu niezliczone tłumy. Był ojcem wszystkich, których wyzyskiwano: robotników, rolników i czarnych niewolników, do których wyzwolenia zdążał. Jego geniusz polegał na tym, iż bez naruszania dziedzictwa dogmatycznego głęboko zmodyfikował odniesienia pomiędzy Kościołem a światem współczesnym. Dzięki niemu człowiek współczesny mógł zachować pełnię swych wierzeń i niezbywalną wolność. We wszystkich ważnych dziedzinach życia udzielił wskazówek, które po dzień dzisiejszy zachowują swą aktualność. Przekonanie Pallottiego, iż Pan Bóg wzbudza papieży wyjątkowych zawsze wtedy, gdy Kościół tego potrzebuje, sprawdza się w tym wypadku w stu procentach: „Pan Bóg chce niektórych papieży, miał twierdzić Pallotti; innym pozwala nimi zostać, a jeszcze innych tylko toleruje”.
|
|||
| Zmieniony: Czwartek, 04 Marzec 2010 17:14 |



Dwieście lat temu urodził się Vincenzo Gioacchino Pecci, w latach 1878-1903, papież Leon XIII. 2 marca 2010 r., rozpoczęły się we Włoszech obchody tejże rocznicy. Zakończy je 5 września wizyta Benedykta XVI w Carpineto Romano, gdzie 2 marca 1810 przyszedł on na świat. Sympozjum nt. postaci Leona XIII i najbardziej znaczących tekstów jego długiego, trwającego 25 lat pontyfikatu, odbyło się wczoraj na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie. Przypomniano jego życiorys i trzy najważniejsze encykliki: „Aeterni patris” z 1879 r., poświęconej teologii i filozofii, „Rerum novarum” z 1891 r., dotyczącej spraw społecznych, i „Providentissimus Deus” z 1893 r., zajmującej się Biblią. W bazylice św. Jana na Lateranie, gdzie znajduje się grób papieża Pecci, została również odprawiona w jego intencji Msza święta.